Minione wydarzenia
Dlaczego warto być liderem wspierającym rozwój ekonomii społecznej? Subiektywna perspektywa.
Jednym z wydarzeń trzeciego dnia II edycji Tygodnia Ekonomii Społecznej (16.11.2011 r.) było seminarium informacyjne pn. „Dlaczego warto być liderem wspierającym rozwój ekonomii społecznej? Subiektywna perspektywa”. Do udziału w dyskusji zaproszeni zostali: Teresa Misina, kierownik przedsiębiorstwa społecznego Laboratorium Cogito sp. z o.o., Danuta Szymańska, Prezes Towarzystwa Przyjaciół Ogrodu Doświadczeń w Krakowie oraz ks. Andrzej Augustyński, Przewodniczący Zarządu Głównego Stowarzyszenia SIEMACHA, nagrodzonego niedawno nagrodą „Małopolski Lider Przedsiębiorczości Społecznej”. Rolę moderatora spotkania pełnił Rafał Sułkowski.
Formuła spotkania została oparta o sześć głównych pytań, na które kolejno odpowiadali zaproszeni liderzy ekonomii społecznej. Na początek każdy z gości opowiedział o tym, jak zaczęła się jego przygoda z ekonomią społeczną. Danuta Szymońska, rozpoczynając od kilku anegdot dotyczących przejawów przedsiębiorczości już w dzieciństwie i wczesnej młodości, opowiedziała słuchaczom o swojej pracy animatora kultury w Ośrodku Kultury im. Cypriana Kamila Norwida w Nowej Hucie. Tam w 2004 rozpoczęła się realizacja projektu Partnerstwo Inicjatyw Nowohuckich w ramach Programu Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL, dzięki któremu w Polsce zapoczątkowana została szersza debata na temat ekonomii społecznej. W ramach tego projektu zainicjowanych zostało 11 przedsięwzięć z zakresu przedsiębiorczości społecznej, w tym Ogród Doświadczeń im. St. Lema w Krakowie. Kolejno głos zabrała Teresa Misina, która niejako kontynuując wypowiedź swojej poprzedniczki, rozpoczęła swoją opowieść właśnie od realizacji projektu w ramach PIW EQUAL, dzięki któremu powstała pierwsza firma społeczna pod marką Cogito: Catering Cogito. Firma ta prowadzona była przez Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Psychiatrii i Opieki Środowiskowej w ramach działalności odpłatnej pożytku publicznego stowarzyszenia. Działalność ta szybko przerodziła się w działalność o charakterze gospodarczym pod nazwą Laboratorium Cogito Sp. z o.o. Dzisiaj firma zatrudnia na stałe 20 osób, z czego 15 to osoby niepełnosprawne, a kolejnych 10 niepełnosprawnych odbywa staż umożliwiający nabycie niezbędnych kwalifikacji do pracy na otwartym rynku pracy. Ks. Augustyński rozpoczął swoją opowieść od historii dotyczącej powstania Domu schronienia i dobrowolnej pracy dla biednych i opuszczonych chłopców, mającego swoja siedzibę od 1893 r. w budynku, który obecnie stanowi Gmach Główny Uniwersytetu Ekonomicznego. Historia ta obrazowała podstawowe przesłanie, które przyświeca ks. Augustyńskiemu w jego działalności społecznej. Przesłanie to głosi, że wysoka jakość jest sposobem na okazywanie szacunku, a dzieci wychowujące się w trudnych warunkach szczególnie na tę jakość i szacunek zasługują.
Kolejnym punktem spotkania była odpowiedź na pytanie o to, dlaczego warto angażować się w inicjatywy z zakresu ekonomii społecznej. Zaproszeni goście starali się przedstawić problematykę z różnych perspektyw tak, aby każdy ze słuchaczy mógł odnaleźć pozytywną wartość dla siebie. Mówili, że ekonomia społeczna jest dla osób, którym bliskie jest poczucie niezależności oraz misja, a niekoniecznie sukces w aspekcie finansowym. Nagrodą jest tu możliwość ciągłego rozwoju, dynamika pracy, poruszanie się w środowisku nastawionym na realizację tego samego celu, a nade wszystko wdzięczność odbiorców. Ks. Augustyński podkreślił, że prowadzenie firmy w sektorze ekonomii społecznej może okazać się zadaniem o wiele trudniejszym, aniżeli prowadzenie biznesu ukierunkowanego na osiąganie zysku. Tak samo duże znaczenie, jak kapitał materialny, ma tu bowiem kapitał wiedzy gromadzony przez przedsiębiorstwa społeczne. Dzięki temu kapitałowi w swojej codziennej działalności są one w stanie pokonywać wiele stereotypów i pomagać obywatelom lepiej rozumieć zjawiska społeczne. Jak mówił ks. Augustyński, „jednym z najważniejszych zadań organizacji społecznych, a w ślad za tym ich liderów, jest tworzenie wiedzy o pomaganiu”.
Odpowiadając na kolejne pytania moderatora, prelegenci podzielili się swoim subiektywnym spojrzeniem na wady i zalety działalności w sektorze ekonomii społecznej. Zarówno Danuta Szymońska, jak i ks. Augustyński zamiast mówić o wadach, woleli używać stwierdzenia „wyzwania”. Prezes Towarzystwa Przyjaciół Ogrodu Doświadczeń mówiła m.in. o aktualnie niewielkim prestiżu społecznym wynikającym z tego rodzaju działalności oraz o braku kontekstu społecznego i politycznego, powodującego konieczność ciągłego tłumaczenia i wyjaśniania istoty ekonomii społecznej. Teresa Misina mówiła o trudnościach w godzeniu i wypracowaniu bezpiecznej równowagi pomiędzy tym, co gospodarcze a społeczne oraz o przestrzeganiu norm etycznych w biznesie, trudnym w kontekście współpracy i konkurowania z innymi, nastawionymi na zysk podmiotami. Ponadto prelegentka podkreślała ogromne zaangażowanie emocjonalnym w działalność zawodową, które może skutkować nadwyrężeniem życia osobistego. Ks. Augustyński podkreślił brak trwałości przedsięwzięć realizowanych przez organizacje pozarządowe, działalność nastawioną na realizację pojedynczych przedsięwzięć i wydarzeń, bazującą o pracę wolontariuszy, co skutkuje tworzeniem nieprawdziwych opinii i stereotypów o działalności trzeciego sektora w ogóle. Mówiąc o zaletach z kolei, prelegenci skupiali się na takich aspektach, jak realny wpływ na rozwój społeczności lokalnych i wspólnot, prymat człowieka i ogółu jego potrzeb nad zyskiem oraz możliwość rozwoju postaw obywatelskich. Pokreślili również, że jest to sektor intensywnie się obecnie rozwijający, a w aspekcie obecnych zmian gospodarczych, które dowodzą, że dotychczasowy model biznesowy się wyczerpał, jest szansa na to, że nowy model gospodarki będzie w większym stopniu uwzględniał nurt ekonomii społecznej.
Cechy, które powinien posiadać lider ekonomii społecznej były kolejnym aspektem poruszonym podczas spotkania. Wizerunek idealnego lidera, jaki powstał z wypowiedzi prelegentów, to: życzliwy i otwarty na ludzi innowator, wrażliwy na niewykorzystany potencjał ludzi wokół siebie, umiejący komunikować się, słuchać i analizować, z umiejętnością zjednywania ludzi i szukający dobrych praktyk u innych, odporny na stres, praktykujący edukację przez całe życie, zdeterminowany, odważny i odpowiedzialny.
Na koniec liderzy opowiedzieli o trudnościach, jakie napotykają w zarządzaniu przedsiębiorstwem społecznym. Szczególną uwagę zwracali na ogólne niezrozumienie idei ekonomii społecznej, w szczególności po stronie pracowników administracji publicznej, brak odpowiednich systemowych rozwiązań wpierających sektor oraz niejednoznaczną, niespójną politykę państwowa i samorządową w tym zakresie. Na bardzo istotne trudności, wynikające z samej specyfiki działania przedsiębiorstw społecznych, wskazała Teresa Misina. Mówiła o dużych trudnościach w wygrywaniu przetargów, w których jedynym kryterium jest cena, a nikt nie zwraca uwagi na jakość świadczonych usług i wartość dodaną przedsiębiorstwa, wynikającą z zatrudniania osób defaworyzowanych na rynku pracy. Ponadto prelegentka zwróciła uwagę na konieczność szybkiego reagowania na częste i znaczące zmiany kadrowe, wynikające z zatrudniania specyficznych grup osób, spowodowane na przykład nagłym pogorszeniem stanu zdrowia. Jak podsumował ks. Augustyński, kluczem dla rozwoju ekonomii społecznej jest edukacja, zagrożeniem natomiast stereotyp i lenistwo intelektualne.
Seminarium pn. „Dlaczego warto być liderem wspierającym rozwój ekonomii społecznej? Subiektywna perspektywa”zorganizowane zostało przez Fundację Gospodarki i Administracji Publicznej w ramach projektu “INES– Infrastruktura Ekonomii Społecznej w Małopolsce”, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

